Łaźnia przy Krańcowej codziennie się zapełnia. Kierowniczka działającego tam schroniska dla bezdomnych Caritas mówi, że "nie pamięta takiego lata".
- Warunki atmosferyczne w ostatnich tygodniach nie sprzyjały przebywaniu bezdomnych pod gołym niebem - dodaje Anna Michalak.
Widać, że ten chłód zrobił swoje. Poza tym tak nam się wydaje, że mimo tego że wskaźniki ekonomiczne pokazują, że wszystko jest dobrze, to liczba osób bezdomnych jest większa. Zgłasza się też więcej młodych. Tak jest przynajmniej od zeszłego roku.
Dom Charytatywny "Przystań" przy ul. Krańcowej w Poznaniu zapewnia czasowe schronienie i możliwość skorzystania z łaźni. Od kilku miesięcy organizuje także wydarzenia kulturalne, w których każdego dnia uczestniczy nawet kilkanaście osób w kryzysie bezdomności.