Ministrant napisał w tej sprawie list do Papieża Franciszka, prosząc o rozmowę i wsparcie w konflikcie z poboszczem. Radio Poznań jako jedyne dotarło do księdza Józefa Wysockiego.
- Trzeba potępiać to, co jest niezgodne z Ewangelią a człowiekowi trzeba pomóc. Tak się starałem Mikołajowi to przekazać - mówi proboszcz.
Dodając, że ministrant gdyby chciał, mógłby w najbliższą niedzielę służyć do mszy.
- W każdej chwili może, z tym, że musimy dojść do pewnego uzgodnienia wartości, że jeśli jesteś w Kościele - zobowiązuję cię do przestrzegania tego co Kościół głosi - uzasadania ksiądz Józef Wysocki.
Ministrant przekonuje zaś, że proboszcz się myli, bo o tolerancji dla mniejszości seksualnych mówił sam Papież Franciszek. - Ksiądz proboszcz nie jest Panem Bogiem, więc nie ma prawa nikogo osądzać - mówi Mikołaj.
Sławomir Zasadzki