Według śledczych, 19-latek wykorzystywał podstęp i przewagę fizyczną, by wykorzystywać młodszych ministrantów. Poszkodowani mają od 8 do 10 lat. Sprawa wyszła na jaw, gdy jednego z ministrantów zaniepokoiło zachowanie 19-latka. Wyprowadzał go dzieci w ustronne miejsca.
Gdy chłopcy zaczęli mówić o kolejnych podobnych przypadkach, ministranci powiadomili o wszystkim proboszcza. Ksiądz natychmiast zakazał starszemu ministrantowi wstępu do zakrystii i zawiesił go w pełnieniu funkcji ministranta. Poinformował też o wszystkim rodziców poszkodowanego ministranta. Ci po kilku dniach zgłosili sprawę na policję.
W połowie stycznia 19-latek został tymczasowo aresztowany. Według biegłych - oskarżony był poczytalny. Grozi mu do 15 lat więzienia.