Narratorem opowieści był hrabia Edward Raczyński. To on w symboliczny sposób ożywił poszczególne postacie, opowiadając ich historię.
Druga część widowiska rozegrała się nad rzeką. Widzowie zajęli Most biskupa Jordana, by zobaczyć animacje na ścianie sąsiedniej kamienicy i budowanego Centrum Historii Ostrowa Tumskiego. Widowisko było tłumaczone na angielski, choć kibice raczej nie dotarli pod katedrę.
Organizatorzy zadbali też o powrót widzów do domów. Dodatkowe autobusy nocne zabrały ich do centrum. Wracając do domów mieszkańcy wspominali pokaz sztucznych ogni, który zakończył widowisko - niektórzy mówili, że był ładniejszy niż w Sylwestra.