Ostatnio okazało się, że Poznań nie zamierza współfinansować inwestycji, a miał dać połowę potrzebnej kwoty. Na pozostałą część miały się złożyć gminy: Dopiewo i Komorniki oraz powiat poznański.
Inicjator dzisiejszej pikiety Adrian Hewusz mówi, że wiadukt to nie tylko bezproblemowy dojazd do Poznania, ale przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców.
Poznań nie wycofuje się projektu, ale w tej chwili nie ma na ten cel pieniędzy. Tymczasem codzienność na przejeździe w Plewiskach to kilka tysięcy przejeżdżających samochodów i przejazd zamykany co 15 minut. Wbrew pojawiającym się pogłoskom mieszkańcy Plewisk nie będą dziś blokować trasy kolejowej Warszawa - Berlin ani blokować drogi. Chcą pikietować przy przejeździe kolejowym.