Mieszkańcy od kilku tygodni skarżą się na nieprzyjemny zapach. Jak mówi Leszek Wesołowski z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Pile, zgłoszenia od mieszkańców przychodzą właściwie codziennie.
- Zgłoszenia pochodzą z reguły od mieszkańców lub stowarzyszeń mieszkańców. Takie zgłoszenia wpłynęły również w ostatnim czasie. Mieszkańcy skarżą się, że jest uciążliwość zapachowa czasami jest trudna do zniesienia i uniemożliwia otwieranie okien - podkreśla Leszek Wesołowski.
Sami mieszkańcy opisują to jeszcze bardziej dosadnie.
- Czułam, bardzo nieprzyjemne, duszące wręcz odory. Jak wychodzę na balkon to nieraz czuję ten zapach - mówi mieszkanka Piły.
- To jest okropne i nie do wytrzymania. Ten balkon trzeba zamykać, nawet jak jest ciepło, jakby jakaś gnojówka. Nie do wytrzymania - dodaje inny pilanin.
WIOŚ skontrolował niedawno wszystkie podejrzane przedsiębiorstwa. Jednak w polskim prawie, nie istnieje żadna ustawa, która reguluje kwestie zapachowe. Pilski urząd miasta chce wymóc na niektórych przedsiębiorcach zmiany technologiczne np. przy obróbce odpadów.