We wtorek rozpoczną się w tej części Wielkopolski lotnicze opryski lasów. Te chemiczne zabiegi obejmą ponad 3 tys. hektarów drzewostanu. Wymierzone są w chrabąszcze - majowe i kasztanowe. Konkretnie w ich pędraki - precyzuje Marek Wąsowicz z włoszakowickiego Nadleśnictwa.
Na początku żywią się obumarłymi resztkami roślinnymi, potem przechodzą na korzenie drzew. I to jest poważny szkodnik. Przy takich ilościach, jakie mamy stwierdzone, jest to duży dla nas problem. Pędraki obu chrabąszczy żerują i niszczą korzenie, oczywiście nie tych dorosłych, ale młodników i upraw sadzonek drzew. Bez oprysków ciężko byłoby nam wyprowadzić uprawy leśne. Po posadzeniu drzewka od spodu zostałyby zjedzone.
Opryski lasów w okolicach Włoszakowic mają potrwać do końca maja. Być może uda się je zakończyć wcześniej, wszystko zależy od pogody.