W szkole nie było okolicznościowego apelu, ale spotkanie z wyjątkowym gościem - córką porucznika Leona Lebensrata. Porucznik był legionistą, żołnierzem 33 Pułku Piechoty. Został wywieziony i zamordowany w Katyniu.
W szkole jest pamiątkowa tablica, poświęcona porucznikowi. "Mój ojciec pracował dla młodzieży. Ja też byłam nauczycielką" - mówiła córka porucznika Zofia Motyl. Mieszka blisko szkoły i często uczestniczy w szkolnych uroczystościach. Cieszy się, że młodzi ludzi pamiętają o jej ojcu. Zasadzili katyński dąb, którym się opiekują.
Uczniowie pod pamiątkową tablicą zapali dziś znicze. "U nas historia to nie są nudne lekcje" - przekonywali.
Jutro w Poznaniu uroczystości rocznicowe rozpocznie w południe msza w kościele Franciszkanów. Później przez centrum miasta przejdzie Marsz Pamięci. Dotrze pod pomnik Ofiar Katynia i Sybiru, gdzie uczestnicy złożą kwiaty. Głos zabierze wojewody wielkopolskiego Zbigniew Hoffmann. Będzie też apel pamięci.
Maciej Kluczka/mk/ada