Fotoreporter sportowy wyruszy do Rosji za niecały miesiąc. Na razie wie, że przez obiektyw swojego aparatu będzie oglądał kilkanaście meczów – na pewno od fazy grupowej, do półfinałów.Mariusz Cwojda przyznaje, że wyrusza w nieznany teren, bo o organizacji piłkarskich mistrzostw w Rosji krążą różne opinie. Podkreśla, że dochodzą do niego różne sygnały, zarówno te negatywne, jak i pozytywne.
Leszczyński fotoreporter tłumaczy, że jego koledzy po fachu, w tym także Rosjanie, zapewniają ze przygotowania do mundialu idą pełną parą, a ich organizatorzy będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony. – Na Mundial wyruszam z optymizmem – podkreśla Mariusz Cwojda.
Na rosyjskim mundialu Mariusz Cwojda będzie pracował dla zagranicznej agencji.