Jak mówi Aleksandra Sobocińska, świetny wynik udało się osiągnąć, mimo że zamknięty jest chociaż oddział muzealny w poznańskim ratuszu.
Zarówno w gmachu głównym, jak i w Muzeum Sztuk Użytkowych, kolejka była do zamknięcia kas, czyli do 0:30. Do gmachu głównego przyszło 4 tys. ludzi, natomiast do Muzeum Sztuk Użytkowych prawie 3600 osób. Myślę, że ogromnym wabikiem była wystawa poświęcona lalce Barbie
- mówi Aleksandra Sobocińska.
Muzeum Instrumentów Muzycznych zwiedzało ponad 1400 osób. Z kolei w Śmiełowie (oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu) było ponad 1200 gości.
Wysoka frekwencja także w Centrum Kultury Zamek. Wystawę "Nie to niebo" i pokazy dotyczące wysyłania człowieka w kosmos obejrzało ponad 5 tys. ludzi.
Noc Muzeów zorganizowano w kilkudziesięciu poznańskich instytucjach kultury.