Dwa koncerty i Jan Lisiecki
W zamian za wybór określonych książek dyrektorzy mieliby dostawać drogie prezenty. Czy tak jest również w Wielkopolsce? Kontrole wielkopolskich szkół trwają, ale raczej nie można się po nich spodziewać sensacji. - Trudno powiedzieć, że prowadzone kontrole to kontrole antykorupcyjne. To nie jest nasze zadanie, do tego są powołane inne służby. My sprawdzamy czy jest zachowane prawo nauczycieli do do wyboru podręczników - mówi Elżbieta Walkowiak, wielkopolski kurator oświaty.
Jak powiedziała, do tej pory skontrolowano ponad 60 szkół. Inspektorzy nie wykryli w nich większych nieprawidłowości. Mieli jedynie drobne uwagi dotyczące na przykład wywieszania na tablicach niepełnej listy obowiązujących podręczników, albo nie umożliwiania uczniom wymiany, lub sprzedaży książek używanych.
Tymczasem z informacji Kuratorium Oświaty w Katowicach wynika, że w prawie połowie skontrolowanych szkół - w zamian za odpowiedni wybór podręczników - dyrektorzy dostawali notebooki, laptopy czy też tablice interaktywne.