80 procent ludzi rezygnuje z postanowień noworocznych do końca lutego
Przez wszystkie lata zdeponowano tam 30 milionów metrów sześciennych popiołów. "Jezioro wyglądało ładnie, jednak było żrące i toksyczne. Nadal ono istnieje" - mówi zastępca prezydenta Konina, Paweł Adamów.
Jest ono coraz mniej turkusowe, ponieważ coraz mniej popiołów jest tam deponowanych. Kilkanaście lat temu okazało się, że te popioły można używać do remontów dróg i ZE PAK zaczął, szczególnie z Elektrowni Pątnów, sprzedawać popiół po węglu brunatnym właśnie na budowę dróg
- tłumaczy Paweł Adamów.
Adamów dodaje, że docelowo transport popiołów do zbiornika ma zostać zakończony. Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin rozpoczął proces rekultywacji południowej części odkrywki Gosławice, który ma zakończyć się w połowie 2027 roku. Nawieziono tam już ziemię i posadzono zieleń. To teren o powierzchni 96 hektarów, z czego większa ich część leży w granicach Konina.
ZE PAK złożył wniosek do planu ogólnego i w tym wniosku wpisał, że chciałby ten teren przeznaczyć na działalność przemysłową, ze szczególnym uwzględnieniem centrum przetwarzania danych. Ta funkcja przemysłowa to jest bardzo dobry kierunek, bo może powstać blisko 100-hektarowy atrakcyjny grunt dla dużego inwestora
- dodaje Paweł Adamów.
Mają tam być przeprowadzone specjalistyczne badania, które wykażą, czy teren nadaje się pod inwestycje przemysłowe. Przypomnijmy, że na części zrekultywowanego wcześniej składowiska popiołów wybudowano już m.in. boisko i domy mieszkalne.