Poznań: folklor w mieście
Przed bazarem przy ulicy 11 listopada w płatnej strefie stoją pojedyncze samochody. Jest spora rotacja. Jedne auta wyjeżdżają, pojawiają się inne. Kupcy z bazaru choć wcześniej bali się, że wprowadzenie opłat odstraszy im klientów dziś są zadowoleni.
Zadowoleni są także właściciele sklepów przy Placu Zamkowym i ulicy Dworcowej. Po wprowadzeniu strefy dociera do nich więcej klientów. Zarabia też miasto. Tylko przez dziesięć dni czerwca z parkomatów wpłynęło do miejskiej kasy 26 tys. zł.
Zdarzają się i tacy, którzy parkują w strefie nie płacąc. Jeżeli pożałują 50 groszy za pół godziny postoju, otrzymują trzydziestozłotową karę. Staż Miejska codziennie namierza około 20 takich osób. Na razie w Koninie stanęło 13 parkomatów. W przyszłym roku strefa zostanie poszerzona o ulicę Chopina.