Radnym przede wszystkim nie podoba się miejsce, w którym miałaby powstać ogrzewalnia. Chodzi o ulicę Krańcową i istniejący już dom charytatywny "Przystań". Uważają, że jest za daleko od centrum, a przede wszystkim od dworca. Obawiają się, że bezdomni nie będą z niej korzystać zimą.
Pierwotnie planowano, że ogrzewalnia zostanie utworzona przy ul. Śniadeckich, ale taką lokalizację zablokowały protesty mieszkańców.
Czy przedstawiciele Caritas biorą jeszcze pod uwagę inną lokalizację, niż ulica Krańcowa? Ksiądz dyrektor poznańskiej Caritas, Waldemar Hanas jest w delegacji i nie udało się z nim skontaktować. Część poznańskich radnych już zapowiedziała, że będzie blokować pieniądze dla Caritas, dopóki nie dojdzie do konsultacji z mieszkańcami okolicy, w której ogrzewalnia miałaby powstać.
Czy uda się otworzyć ogrzewalnię jeszcze przed zimą?