Bezdomni i ubodzy czekają na nich, zarówno na jedzenie, jak i rozmowę.
Wspólnota spotyka się co tydzień w czwartek wieczorem. Uczestnicy najpierw modlą się, później przygotowują kanapki i wychodzą do miasta. Wczoraj był z nimi profesor Massimiliano Signifredi z Rzymu, miasta gdzie Sant'Egidio 50 lat temu powstało i działa na o wiele szerszą skalę niż u nas: organizuje kursy języka włoskiego dla uchodźców i pomoc dla ubogich dzieci.
- Jesteśmy wspólnotą katolicką, ale naszymi wolontariuszami są też ludzie innych wyzwań i niewierzący. Wspólnota zawsze musi mieć żywe relacje z miastem. Musimy mieć oczy otwarte na swoje otoczenie - mówi profesor Signifredi. - Każde spotkanie może owocować. Znam bezdomnych, którzy przestali być bezdomnymi - powiedział.
Wspólnota liczy na wsparcie mieszkańców Poznania. Szczególnie przed zimą jej wolontariusze chętnie przyjmą używaną odzież lub taką, którą ktoś chciałby wyrzucić. Sant'Egidio spotyka się w czwartki o 19:30 w budynku Radia Emaus przy ulicy Zielonej w Poznaniu.
Maciej Kluczka/jc