"Katyń i Smoleńsk to symbol bolesny i trudny do zrozumienia" - mówił prezydent Kalisza Janusz Pęcherz. "W miejscach masowego ludobójstwa, w lasach Katynia i Kuropat, w lochach więzień i aresztów NKWD zostało zamordowanych ponad 200 kaliszan. Stanowią część z ponad 20 tysięcy ofiar" - przypomniał prezydent Pęcherz.
W uroczystościach, oprócz władz miasta wzięli udział członkowie Rodzin Katyńskich, kombatanci, harcerze oraz rodzina Gabrieli Zych, która zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem. W Ogrójcu ojców jezuitów jest też urna z ziemią z grobu generała Mieczysława Smorawńskiego, który pochodził z Kalisza a zginął w Katyniu. Był on jednym z dwóch zidentyfikowanych generałów w czasie ekshumacji zwłok w lesie katyńskim w 1943 roku.