Mozart w podróży do... Gorzowa
Na zamówienie prywatnego armatora budują ją szkutnik Tomasz Leszczyński i spawacz Andrzej Płuciennik. Lada dzień ruszy rozpocznie się pokrywanie pokładu włóknami polimerowymi. Jednak do końca budowy jest jeszcze daleko. Jacht ma być gotowy wiosną przyszłego roku. Wtedy zostanie przetransportowany do Gdyni i wypłynie w swój pierwszy rejs.