Chodzi o schorowanego 64-latka. Właścicielem kamienicy przy ul. Tylne Chwaliszewo, w której mieszkał, jest firma deweloperska. Od pewnego czasu pozbywa się lokatorów - mężczyzna zgodził się na przeprowadzkę do pokoju na Starołęce, choć nie ma w nim warunków do mieszkania. Pracownicy pomocy społecznej mówili, że została wykorzystana życiowa nieporadność mężczyzny. Przedstawiciel Rzecznika Prawo Obywatelskich mówi, że nie ma wątpliwości, iż doszło do złamania praw człowieka. I zapowiada, że biuro przyjrzy się sprawie.
Agnieszka Gulczyńska/int