W Gnieźnie grają w kosza
Czy zawsze mamy pewność, że to jedzenie nigdy nie miało nic wspólnego z chemicznymi doskonaleniami? Czy można oprzeć swoje żywienie tylko na tym co ma w nazwie - ekologiczne, naturalne?
Konsumenci stawiający na eko-żywność są gotowi zapłacić każdą cenę. Zwykły biały ser kosztuje ok. 4 złotych. Ekologiczny 21 zł. Zwykłe mleko - ponad 2 zł. Ekologiczne - 9 zł. Kilogram szynki kosztuje od 25 do 30 zł. 100 gram ekologicznej - 10 zł. Czy zdrowa żywność jest warta tych pieniędzy? Czy naprawdę pomaga utrzymać zdrowie i dobre samopoczucie?