Sprzed poznańskiego Ratusza wyszło ponad stu uczestników marszu. Były też osoby z zawiązanymi oczami - na znak solidarności z niewidzącymi. "Ludzie niewidomi potrzebują trochę większej wrażliwości od otoczenia, przede wszystkim takiej organizaji przestrzeni, żeby się poczuć bezpieczni" - mówiła minister do spraw równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz.
We wrześniu w podpoznańskich Owińskach zostanie otwarty ogród, w którym niewidome dzieci będą mogły poznawać świat. Poznański marsz zakończyło przedstawienie teatralne z wielkimi kolorowymi postaciami. Niewidzące dzieci mogły dotknąć wielkie lalki i cieszyć się spektaklem.