Nie dość, że same z niego korzystają, to jeszcze uczą innych. Niedawno pojawiły się w Koninie - żeby według wskazówek z zeszycika babci Madzi gotować z mieszkankami miasta i opowiedzieć o historii swojej rodziny, która przed wojną wiele znaczyła.
- Z Leszczyńskich właśnie wywodzili się miejscowi przedsiębiorcy i adwokaci. Kiedy wybuchła wojna wszyscy uciekli. Większość zginęła. Ocalały: Magdalena i jej córka. Tylko one powróciły do rodzinnego miasta - wspominają Hanna i Dorota Merlak, które chętnie dzielą się rodzinną historią i starymi przepisami.
Z ich relacji wynika, że Magdalena Leszczyńska była niezwykłą i bardzo dzielną kobietą.
Magdalena Leszczyńska wraz z córką po wojnie mieszkały w małej oficynie przy ulicy 3 Maja w Koninie. Niepozorny budynek od dawna ma innych właścicieli. Po rodzinie Leszczyńskich pozostały pieczołowicie przechowywane fotografie, zeszycik z przepisami i rodzinna historia, która jest nierozerwalnie związana z historią Konina.