Do zdarzenia doszło w ubiegły piatek (28.11). Kierująca toyotą kobieta natychmiast wezwała służby, jednocześnie próbowała zasygnalizować kierowcy ciężarówki, by się zatrzymał.
Ostatecznie oba pojazdy zjechały na MOP w regionie leszczyńskim. Nagranie z kamerki samochodowej dokładnie zarejestrowało moment, w którym fragmnet lodu odrywa się od ciężarówki i uderza w osobówkę. Zmarzlina urwała wycieraczki, uszkodziła przednią szybę, a także obudowę bocznego lusterka. Policjanci nie mieli wątpliwości co do winy 31-letniego kierowcy renault.
Jak podkreśla Monika Żymełka z leszczyńskiej komendy, obowiązki kierowców ciężarówek są jasno określone.
Prawo o ruchu drogowym wymaga, by pojazd był utrzymany w stanie niezagrażającym bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Śnieg i lód na dachu, czy szybach mogą stwarzać realne zagrożenie dla samego kierowcy, ale też innych uczestników ruchu
- mówi Żymełka.
Leszczyńscy policjanci ukarali kierowcę ciężarówki 1000-złotowym mandatem oraz 10 punktami karnymi.