Walkę toczą między sobą członkowie i sympatycy Stowarzyszenia Forsycja i Polski Związek Działkowców - PZD. Przypomnijmy, że kilka dni temu wybory władz ogrodu zdominowali ludzie z Forsycji. Poprzednicy jednak - nie chcą przekazać im ani dokumentów, ani kluczy. Wezwana policja przez kilka godzin prowadziła bezowocne negocjacje i w końcu wszyscy się rozeszli. Ustalono, że członkowie nowego zarządu o kolejnej wizycie komisji budowlanej zostaną uprzedzeni bo dziś czuli się - jak twierdzili - zaskoczeni. Konflikt o altany i władzę ciągle trwa.