Kierujący nie zatrzymał się. - Jechał w kierunku rynku, a dziecko z rowerkiem znajdowało się nadal pod samochodem. Kierowca zatrzymał się dopiero słysząc krzyki przechodniów - mówi Izabela Czerwińska z kościańskiej policji. Dziecko było pod opieką matki.
Chłopiec został przewieziony do szpitala w Poznaniu ze stłuczeniem płuc. Jego stan jest stabilny. 55-letni kierowca ciężarówki był trzeźwy.