Taką decyzję podjęło zgromadzenie członków Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego, które przyjęło projekt budżetu Związku na rok przyszły. Nie przewiduje on wzrostu opłat za śmieci.
Sytuacja może się zmienić, jeżeli zdecydowanie więcej śmieci będzie trafiać do kubłów - nie kryje przewodniczący Związku Eugeniusz Karpiński.
Tak naprawdę najwięcej zależy od właścicieli nieruchomości, mieszkańców, którzy są wytwórcami odpadów. Także jeżeli masa śmieci w porównaniu z tym, co statystycznie było w tym roku, jest szansa, że stawka opłaty nie wzrośnie. Jednak jeżeli ilość odpadów wzrośnie, to niestety ewentualnie można liczyć się z podwyżką stawek. Ale kiedy to nastąpi trudno mi powiedzieć i czy nastąpi. Ale jesteśmy optymistami, że obecne stawki uda się utrzymać przez cały przyszły rok.
W porównaniu z rokiem ubiegłym w tym roku w Lesznie ilość śmieci wzrosła o blisko 30 proc.. Zdaniem Eugeniusza Karpińskiego jest to efekt m.in. pandemii - więcej osób np. zamawia towary przez internet, które pakowane są w kartony czy różnego rodzaju foliowe zabezpieczenia.