Przerażona kobieta wskazała napastnikowi miejsce przechowywania gotówki. Sprawca zabierając łup kazał ekspedientce położyć się na podłodze, a potem odjechał samochodem. Bandyta po godzinie został złapany przez policjantów. Teraz grozi mu do 12 lat więzienia.
Drugi napad zdarzył się w Lesznie. Tam nieznany mężczyzna napadł na aptekę, policja nie chce na razie zdradzać szczegółów sprawy. Potwierdza jedynie, że napastnik był zamaskowany.