NA ANTENIE: Przy gorącym stole
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

"Dura lex sed lex". Spółdzielnia Kółek Rolniczych w Witkowie może przestać istnieć

Publikacja: 12.01.2023 g.15:33  Aktualizacja: 12.01.2023 g.15:38 Hubert Jach
Gniezno
Powodem jest wygaszenie jej prezesowi mandatu radnego.
Żniwa traktor pole - Jacek Butlewski
Zdjęcie ilustracyjne (archiwum). / Fot. Jacek Butlewski

Wniosek w tej sprawie złożył inny samorządowiec - Paweł Roszyk. Powodem interwencji Roszyka jest fakt, że Biadasz, jako prezes SKR, zawierał umowy z urzędem, w którym był też radnym, a tego zabrania prawo.

"Pan radny Biadasz jest przewodniczącym Komisji Rewizyjnej i chciałem sprawdzić, czy może łączyć te funkcje, czy to jest zgodne z prawem" - mówi Radiu Poznań Paweł Roszyk.

Będąc na straży prawa, jako przewodniczący Komisji Rewizyjnej, gdzie jest radnym już nie pierwszą kadencję, to nie wierzę, że nie zajrzał, co może a czego, jako radny, nie może. Znam kilku randych, którzy startowali i dla samej pewności bycia radnym, można było sprawdzić, czy to jest zgodne, czy niezgodna z prawem

 - mówi Paweł Roszyk.

Jarosław Władczyk, rzecznik wojewody wielkopolskiego przekazał Radiu Poznań, że 25 października 2022 roku Michał Zieliński wydał zarządzenie zastępcze, stwierdzające wygaśnięcie mandatu radnego Biadasza. Marek Biadasz odwołał się do sądu. "Wykonuję tę pracę 36 lat i nie rozumiem, dlaczego teraz to komuś zaczęło przeszkadzać" - mówi Biadasz.

Nie widzę, żebym robił coś złego. Nikomu nie zabrałem pracy. Jestem pracownikiem Spółdzielni Kółek [Rolniczych w Witkowie - przyp. red.] i tak przypada, wyszło na to, że jest coraz mniej ludzi i ktoś musi pełnić funkcję, czy zarządzać i jest tak, jak jest. Problem się sam rozwiąże, bo Rada Nadzorcza dochodzi, że jest coraz mniejsze zapotrzebowanie, a jeszcze teraz wyszło to, że nie będziemy mogli wykorzystać usług do gminy i Rada Nadzorcza podejmie chyba ostatnią decyzję, że będziemy likwidować firmę

 - mówi Marek Biadasz.

"Chodzi tylko o przestrzeganie prawa" - odpowiada Paweł Roszyk i dodaje, że kilkuosobowej firmy, której Biadasz jest prezesem, nie trzeba likwidować. "Wystarczy, że Pan radny zrezygnuje z mandatu i będzie mógł zawierać umowy z gminą" - mówi Roszyk.

Marek Biadasz od kilku miesięcy jest obecny na posiedzeniach Rady, ale nie bierze udziału w głosowaniach. Rozprawa przed Wojewódzkim Sąden Administracyjnym odbędzie się 19.01.2023 roku.

https://www.radiopoznan.fm/n/xgkCkj
KOMENTARZE 0