Podtopione są pola, pozalewane uprawy, zniszczone plony. Jak mówi starosta pleszewski Maciej Wasielewski - "nie ma atmosfery do świętowania".
Akurat w tym roku organizujemy dożynki wspólnie z gminą Gołuchów. Miały się odbyć w ustaleniu z panem wójtem w Kościelnej Wsi, ale sytuacja w tej miejscowości od poniedziałku mamy taką, że strażacy, kilkadziesiąt jednostek walczy tam i ratuje budynki mieszkańcom. Zalewani są w poniedziałek. Wczoraj usuwaliśmy skutki. Dzisiaj pada od nowa
- mówi Wasielewski.
Strażacy cały czas walczą z podtopieniami. Na miejscu wciąż pracuje sprzęt. Starosta postanowił przeznaczyć pieniądze z organizacji dożynek na pomoc mieszkańcom. "Teraz tam potrzebne są ogromne środki, aby odbudować to co zniszczyła woda
- dodaje starosta pleszewski.
W Kościelnej Wsi odbędzie się tylko w najbliższą niedzielę tradycyjna msza św. dziękczynna, a część artystyczna została odwołana.