Początkowo śniadanie miało być zorganizowane w hali sportowej przy ulicy Łódzkiej, lecz z powodu epidemii fundacja zdecydowała, że wolontariusze rozwiozą żurek, kiełbaskę, jajka, ciasta i owoce pod drzwi - mówi prezes Fundacji Roman Żarnecki.
Dostarczymy to śniadanie dla osób samotnych, dla seniorów, dla wszystkich, którzy źle się mają, dla wszystkich przerażonych ludzi, którzy myślą, co będzie dalej. Musimy odczarować tę atmosferę. Musimy wnieść ducha Świąt i wnieść to, że jesteśmy razem, że możemy świętować i zatroszczyć się o innych.
O godzinie 9:00 rano w miasto ruszą wolontariusze ze śniadaniami. Do każdej paczki będą dołączone kartki z życzeniami, wykonane przez dzieci.
W tym roku Fundacja CHOPS współpracuje z Fundacją Wolne Miejsce, co oznacza, że kaliskie "Śniadanie Wielkanocne z dostawą pod drzwi" jest częścią ogólnopolskiego projektu. Podobną inicjatywę podjęto m.in. w Warszawie i Łodzi.