Z czym mieszkańcy, poruszający się po mieście mają największy problem? Zwłaszcza ci, mniej sprawni? Nasza reporterka pytała o to w Koninie. Straż miejska i policja twierdzą, że sytuacja jest pod kontrolą, że właściciele posesji wywiązują się ze swoich obowiązków. Ale i tak za zimą trudno czasem nadążyć. Nie brakuje miejsc gdzie trzeba przedzierać się przez zaspy i uważać by nie złamać nogi.
Władze Konina na zimowe utrzymanie dróg mają 1,7 mln złotych. Dbają przede wszystkim o ulice i chodniki w centrum miasta. A na osiedlach i bocznych uliczkach - albo pozostaje nam jak w górach, wędrować w śniegu albo zacieśnić sąsiedzkie więzi i wspólnie odgarnąć śnieg.