Gniezno buduje nowe, ogrzewane schronisko dla zwierząt
Wcześniej pasażerowie i przedstawiciele PKP Intercity narzekali na komunikację zastępczą zorganizowaną przez Niemców, dlatego trwają dyskusje nad tym, jak ułatwić życie podróżnym.
Zastępcza komunikacja na tym odcinku to nic nowego. Problem w tym, że autobusy, które dojeżdżają z Berlina do granicy, bywają spóźnione, a przez to pasażerowie niejednokrotnie nie zdążali na przesiadki do Poznania czy Krakowa.
"Nas ta jakość nie zadowala" — stwierdził stanowczo prezes PKP Intercity, Janusz Malinowski.
Przedstawiciele polskiego przewoźnika wielokrotnie interweniowali w tej sprawie, a teraz przyznają: „myślimy nad innymi rozwiązaniami”
— zdradził Radiu Poznań prezes PKP Intercity Janusz Malinowski.
Bierzemy pod uwagę opcję trasy przez Kostrzyn nad Odrą. Oczywiście tam będzie potrzebny tabor spalinowy. To będzie dłuższa podróż o godzinę, ale zdecydowanie bardziej przewidywalna
- dodał prezes PKP Intercity.
Prezes Malinowski podkreślił, że ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
Zmian w rozkładzie jazdy można spodziewać się od połowy grudnia. Utrudnienia dotkną również pasażerów z Poznania, skąd każdego dnia odjeżdża 13 bezpośrednich pociągów do Berlina.