Do mieszkania w Dębach Szlacheckich pod Kołem przyjechała karetka pogotowia. Ratownicy mieli przy sobie czujnik tlenku węgla, w którym włączył się alarm. Zanim na miejsce przyjechała straż pożarna, pięć osób samodzielnie wyszło z budynku. Natomiast jedna, do której wzywano pogotowie, z podejrzeniem zatrucia czadem została przewieziona do szpitala.
Tam też trafił mieszkaniec miejscowości Powiercie pod Kołem, gdzie tej samej nocy interweniowało pogotowie ratunkowe. W tym przypadku również włączył się alarm w czujniku zespołu pogotowia ratunkowego. Strażacy w obu przypadkach wygasili piece i przewietrzyli pomieszczenia. Prawdopodobną przyczyną pojawienia się tlenku węgla było rozszczelnienie przewodu kominowego.
Aleksandra Braciszewska-Benkahla