Coraz więcej starszych mieszkańców jest aktywnych w internecie, korzysta z poczty czy ma konta na portalach społecznościowych. Sami przekonali się, jak działają oszuści.
- Jesteśmy atakowani taką liczbą różnych informacji i fałszywych wiadomości. Mimo że nie jestem „ciemna” w tym temacie, to w tym roku trzy razy musiałam zmieniać hasło do konta. Przejęto nam Netflixa. Okazało się, że był w Kolumbii.
- Wiem, że w żadne linki nie klikamy. Nie odpowiadamy na dziwne SMS-y: „dopłaćcie, bo paczka się nie mieści”. Absolutnie nie
- mówią uczestnicy spotkania.
Oszuści nadal podszywają się pod pracowników banków czy różnych instytucji, dołączając do maili rzekome wezwania do zapłaty. Senior, klikając w link, nawet nie wie, że ujawnia swoje dane lub staje się ofiarą oszustwa.
"Oszuści wykorzystują głównie maile lub ogłoszenia na portalach społecznościowych" – mówi Adrian Umyszkiewicz z poznańskiego zarządu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
– Przede wszystkim oszustwa metodą na BLIK, czyli ktoś się pod kogoś podszyje. Senior wówczas potwierdza tę operację – takie zdarzenia też mają miejsce. Są też klasyczne próby wyłudzenia danych, czyli podszywanie się pod jakąś instytucję, firmę, urząd skarbowy, żeby uiścić jakąś opłatę, na przykład zaległy mandat
- dodaje Adrian Umyszkiewicz.
Warsztaty z cyberzagrożeń zorganizowało dla poznaniaków Centrum Inicjatyw Senioralnych.