Historia na wyciągnięcie ręki. Fragmenty Titanica na MTP
Kierowca renault jechał ponad 100 km/h w terenie zabudowanym. Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i rozpoczął ucieczkę. "Po chwili porzucił pojazd i uciekł pieszo" - mówi Jarosław Lemański z kościańskiej komendy policji.
Przy samochodzie policjanci zastali 62-letniego mężczyznę oraz 5-letniego chłopca – syna sprawcy. Starszy mężczyzna początkowo twierdził, że to on prowadził samochód, jednak po krótkiej rozmowie przyznał, że faktycznym kierującym był jego 33-letni syn, który po kilku minutach wrócił na miejsce
- relacjonuje Lemański.
Kierowca wydmuchał 0,74 promila. Usłyszał zarzut jazdy w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania się do kontroli. Otrzymał także mandat w wysokości 6 500 zł oraz 28 punktów karnych.