Odsłonięto go 4 czerwca z okazji 25-lecia częściowo wolnych wyborów. Część lokalnych radnych go nie chce bo jak mówi radny powiatowy Krzysztof Ostrowski: Mur Berliński powinien stać w Berlinie. Robert Gaweł z Gniezna XXI uważa, ze takie miasto jak Gniezno, które walczy o miano pierwszej stolicy z Poznaniem, nie może sobie pozwolić na ustawianie u siebie obcych symboli. - To jest obca historia, choć Niemcy narzucili ją całej Europie - mówi Gaweł.
Ale Jan Kalinowski z Fundacji "Mury", który był głównym inicjatorem ustawienia Muru Berlińskiego w Gnieźnie przypomina,że monument był tylko elementem większego projektu "Ponad podziałami z naciskiem na to, że wszystkie działania zniesienia podziałów w Europie zaczęły się w Polsce, a potem rozlało się na inne kraje Europy".
Z tej okazji w Kolegium Europejskim w Gnieźnie 4 czerwca odbyła się polsko-niemiecka konferencja naukowa.