NA ANTENIE: Kalejdoskop medialny
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Bystry dziadek z Kalisza nie dał się nabrać i nagrał "oszustów na wnuczka"

Publikacja: 12.12.2021 g.11:43  Aktualizacja: 12.12.2021 g.11:49 Danuta Synkiewicz
Kalisz
Sam zwodził dzwoniących, przeciągając rozmowę by móc zawiadomić policję.
telefon smartphone smartfon - Pixabay
Fot. Pixabay

Kaliszanin nie tylko nie stał się ofiarą wyłudzenia, ale teraz podaje instrukcje - w jaki sposób działają oszuści. Pan Grzegorz ostrzega: "To prawdziwi aktorzy".

Przeżyłem szok, kiedy usłyszałem o wypadku jaki się zdarzył, mianowicie przejechana kobieta w ciąży na przejściu w centrum. Nie podane, że w centrum Kalisza, ale w centrum. I później przyszedł moment zastanowienia. Zaraz - to niemożliwe z różnych względów. Zapytałem - "czy to ty Olu?". Wtedy oczywiście chwyciła i potwierdziła : "tak, ja". Przybliżała mi, jak doszło do tego zdarzenia. Na moje pytanie: "kto prowadził auto, czy Maciej?" Odpowiedziała " tak, Maciek", czyli wychwytywała ode mnie te informacje, które potrzebowała

- mówi pan Grzegorz.

Wówczas pan Grzegorz był pewien, że ma do czynienia z oszustami. Kaliszanin ciągnął rozmowę, jednocześnie ją nagrywając na dyktafon oraz dając sygnały domownikom, aby powiadomili policję. Niestety tym razem nie udało się oszustów złapać. Ale pan Grzegorz postanowił ostrzegać seniorów, żeby nie dali się nabrać.

Oszuści dzwonią na stacjonarny telefon. Wykorzystują łatwowierność starszych osób i prowadzą rozmowę w taki sposób, by zdobyć zaufanie. Rozmówca, zapytany o zmieniony głos, tłumaczy się m.in. tym, że ucierpiał w wypadku i ma złamany nos - jak to było w tym przypadku.

Policja radzi, aby w takich sytuacjach rozłączyć się i nie kontynuować rozmowy.

https://www.radiopoznan.fm/n/rpJQyQ
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 16:00 17:00 18:00 19:00 20:00

@TWITTER