Bronisław Komorowski przyjechał do Poznania na spotkanie zorganizowane przez Komitet Obrony Demokracji pod tytułem: "Co z tą demokracją?". Przed spotkaniem z poznaniakami rozmawiał z dziennikarzami. Konferencję prasową poświecił na krytykę mediów publicznych.
Nasz reporter zapytał byłego prezydenta o słowa lidera Platformy Obywatelskiej, który uważa, że formuła KOD-u się wyczerpuje oraz oświadczenie partii Zieloni, która uznała Komitet Obrony Demokracji za niedemokratyczny i zrezygnowała z dalszej współpracy z ruchem. Bronisław Komorowski na pytania nie odpowiedział. Oświadczył natomiast, że media publiczne, które uważa za PiS-owskie "inaczej widzą rzeczywistość".
Według Bronisława Komorowskiego media publiczne - także te regionalne - "są zawłaszczone przez PiS". "Każda władza miała różne pomysły co do uzyskiwania wpływu na media publiczne, ale jeszcze żadna nie dysponowała nimi w pełni" - mówił Komorowski..
Były prezydent wyraził obawy o demokrację w USA i Europie. "Nie mogę wyjść poza moje poczucie niepokoju o stan demokracji europejskiej i amerykańskiej" - powiedział.
Na spotkaniu wielkopolskiego KOD-u Bronisław Komorowski promował swoją książkę.
Maciej Kluczka/gł/red