Nastolatek zatrzymany po wyłudzeniu pieniędzy od seniorki
Tylko w pierwszych dwóch tygodniach lipca poznański Sanepid zarejestrował niemal 300 (288) przypadków boreliozy, a od początku roku — ponad dwa razy tyle (636). W analogicznym okresie ubiegłego roku zachorowań było o 200 mniej (426).
"W tym roku wyraźny wzrost widzimy właśnie w lipcu" — mówi rzeczniczka Powiatowej Stacji Sanepidu w Poznaniu, Cyryla Staszewska.
Widzimy wyraźny wzrost przypadków boreliozy właśnie w tym czasie letnim. To jest czas wzmożonej aktywności kleszczy. Być może wszystkiemu też sprzyja pogoda — jest ciepło i wilgotno, ale w ogóle kleszcze lubią tę porę roku, choć my już pierwszy przypadek zarejestrowaliśmy w lutym
- wyjaśnia Cyryla Staszewska.
Wzrost widać w całym województwie. W czerwcu służby sanitarne w całym regionie odnotowały niemal 300 przypadków boreliozy. Rok wcześniej było ich nieco ponad 200.
W Wielkiej Brytanii mamy z kolei wysyp zachorowań na odrę. Poznańskie służby sanitarne nie odnotowują takiego wzrostu. W Poznaniu od początku roku zarejestrowano tylko dwa przypadki odry.