5-letni chłopiec przebywał na kąpielisku pod opieką matki. Wystarczyła chwila nieuwagi i zaczął się topić. Zauważył to kąpiący się 10-letni chłopiec. Podpłynął, wyciągnął 5-latka na brzeg, gdzie do pomocy przyłączyli się inni ludzie.
Dziecko zostało przekazane matce. Było przytomne, ale krztusiło się wodą, więc wezwano pogotowie ratunkowe, które zadecydowało o przetransportowaniu dziecka do szpitala.
Pod ogromnym wrażeniem czynu 10-latka są służby ratunkowe.
Dzięki swojej uważności i natychmiastowej reakcji zapobiegł tragedii. Jego działanie było dojrzałe, odpowiedzialne i godne najwyższego uznania, a taka reakcja może być inspiracją nie tylko dla jego rówieśników, ale również dla dorosłych
- mówi oficer prasowa szamotulskiej policji starszy aspirant Sandra Chuda.
"Zachowanie nastolatka, to coś więcej niż przypadkowy gest – to prawdziwy akt bohaterstwa. Takie postawy budują siłę społeczności, dają innym nadzieję i pokazują, jak wielką wartość ma troska o drugiego człowieka" - dodała policjantka.