Taka opłata jest niezgodna z prawem, dlatego miasto musiało ją zlikwidować. Pasażerowie zaoszczędzą więc w portfelu 50 groszy. Bo o tyle droższy był bilet kupiony o kierowcy.
Według naczelnika Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w Kaliszu Piotra Sukienniczaka teraz jednak istnieje obawa, że kolejka po bilet u kierowcy rozreguluje rozkład jazdy.
Opłata manipulacyjna zostanie wycofana w połowie listopada. Do tego czasu bilet u kierowcy będzie jeszcze kosztował o 50 groszy więcej.
Ogromną dyskusję wywołała uchwała ograniczająca prywatnym przewoźnikom zatrzymywanie się na przystankach w Kaliszu. Radni większością głosów zdecydowali, że prywatni przedsiębiorcy będą mogli wysadzać pasażerów tylko w niektórych punktach miasta. Autobusom dalekobieżnym udostępniono przystanki przy wjeździe do miasta. Później pasażer musi się przesiąść do Kaliskich Linii Autobusowych. Uchwała przeszła większością głosów: 14 radnych było za, 7 przeciw. Jak podkreślają władze miasta ta uchwała ma pozwolić na synchronizację rozkładów jazdy różnych przewoźników.