Rekordzista ma w tej chwili 174 tysiące złotych długu. - Pozostali zadłużeni mają po 20 i więcej tysięcy złotych zadłużenia, na jedno mieszkanie - mówi Jarosław Pucek, dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu. Który dodaje, że eksmitowani zostaną przeprowadzeni do hotelu robotniczego. Spędzą tam miesiąc. Za pobyt zapłaci miasto. Urzędnicy liczą, że po wizycie komornika u dłużników, część z nich znajdzie pieniądze na spłatę zadłużenia. Jarosław Pucek zapewnia, że każdej eksmisji można uniknąć.
Akcja eksmisji w Poznaniu potrwa do października.