"Newsweek" napisał, że Duda jeszcze jako poseł jeździł do Poznania za pieniądze z Sejmu. Według tygodnika nie wykonywał on tam jednak obowiązków parlamentarzysty, a prowadził wykłady na prywatnej uczelni w pobliskim Nowym Tomyślu. Prezydent przyznał, że nie jest zaskoczony artykułem w "Newsweeku", bo - jak mówił - w kampanii wyborczej tygodnik ten atakował go wielokrotnie. Jednocześnie prezydent zaznaczył, że doniesienia "Newsweeka" są niezgodne z prawdą.
W związku z artykułem w "Newsweeku" Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie sprawdzające.