Policję o mężczyźnie powiadomiła Fundacja "Dzieciak w sieci". Mundurowi sprawdzają teraz, czy doszło do opisanych sytuacji.
Fundacja podała, że 30-latek przez komunikatory pisał z pięcioma wabikami przez nią podstawionymi. Mężczyzna usilnie i nachalnie domagał się "seksi fotek", w zamian oferował pieniądze oraz prezenty w postaci telefonów komórkowych. Opowiadał o innych dzieciach, które wysyłają mu nagie zdjęcia za pieniądze.
Gdy usłyszał odmowę, próbował szantażować i zastraszać. Zapraszał do siebie na wieś, doradzał, jak okłamać opiekunów.
Jeśli policja potwierdzi podejrzenia i ustalenia Fundacji, mieszkańcowi gminy Piaski grozi nawet do 2 lat więzienia.