Darczyńcami są: Bartosz Tyburczy z Brzegu koło Opola, który przekazał kolekcję amerykańskich płyt bluseowych oraz Hans Peter Salentin - niemiecki jazzman. Zainteresowanie zbiorami biblioteki muzycznej jest ogromne - przyznaje dyrektor Galerii Andrzej Kuźmiński.
Tak muzyką jak i jej odtwarzaniem. Bo w bibliotece znajdujemy nie tylko płyty, ale także różnego rodzaju gramofony, które pozwalają tę muzykę odtwarzać. To jest ciekawostka. Szczególnie budzi zainteresowanie wśród najmłodszych naszych czytelników. Tej muzyki jest tyle, że bez przerwy może jej słuchać przez kilkadziesiąt, a nawet 100 dni
- wyjaśnia Andrzej Kuźmiński.
W zbiorach biblioteki muzycznej w Lesznie jest już blisko 11 tys. płyt - winylowych i CD. Znajdują się też w niej czasopisma i książki o tematyce muzycznej, archiwalne wycinki z gazet czy plakaty. Dlatego ze zbiorów tej biblioteki korzystają dziennikarze i historycy muzyki z całej Polski i zagranicy.