Burmistrz Środy Wojciech Ziętkowski nie ma ambicji poprawiania dzietności w całej Polsce. Chce jedynie do zwiększania populacji dopingować obywateli własnej gminy. Jednak zaznacza, że martwi go coraz gorszy przyrost naturalny w kraju.
Średzkie mamy rodzą obecnie około 350 dzieci rocznie. Skąd wziąć 6 - 9 tysięcy złotych dla każdej z nich? Otóż burmistrz dostrzega szanse w nowym źródle dochodu gminy - podatku od nieruchomości z elektrowni wiatrowych.
I tu pojawia się wątpliwość. W gminie Środa przeciwko budowie wiatraków protestują mieszkańcy kilku wsi. Mogą się znaleźć podejrzliwi, że wizją becikowego burmistrz chce kupić społeczne poparcie dla budowy wiatraków. I przy okazji także - że obietnicą becikowego chce, krótko przed wyborami, zjednać sobie wyborców.
Pytany o to burmistrz zaklina się, że tak nie jest. Zapewnia, że myśl o becikowym zaprząta go od kilku lat, ale dopiero teraz pojawiła się szansa na sfinansowanie pomysłu. Tą szansą są - wiatraki.