Od tamtej pory rodzina mieszka w dawnym gimnazjum w sąsiedniej miejscowości i zbiera pieniądze na nowy budynek. W zbiórkę zaangażowały się organizacje pozarządowe i regionalne rozgłośnie Polskiego Radia, w tym Radio Poznań. Jutro pani Edyta przyjedzie do Tarnowa Podgórnego, gdzie odbierze czek na 60 tys. od Stowarzyszenia Pomocy Mieszkaniowej dla Sierot. W Popołudniowej Rozmowie przyznała jednak, że do zakończenia budowy wciąż brakuje około pół miliona złotych.
Teraz na dach już mamy i na te wykończenie, ale tak 500 tys. zł jeszcze co najmniej nam brakuje. No zbieramy, jest założona zrzutka "Budowa rodzinnego domu dziecka Cimermanów".
Pani Edyta przewiduje, że nowy dom będzie gotowy do końca roku. W rozmowie odniosła się też do podwyżek świadczeń dla rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka, które wejdą w życie 01 czerwca. W przypadku rodziny Cimermanów miesięczne wsparcie na jedno dziecko wzrośnie z nieco ponad 1500 do prawie 1700 złotych.
No są te pieniążki, oczywiście, ale te potrzeby przy takich dzieciach, po różnych traumach, tak naprawdę to jest niewiele. Mamy leczenia, mamy terapię, te dzieci nie mogą 2 lata na przykład czekać na wizytę. My musimy to robić szybko.
Zgodnie z decyzją Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynagrodzenia osób pełniących funkcję rodziny zastępczej wzrosną o ponad 7 procent.