Nowa atrakcja turystyczna w Poznaniu. Na jej otwarcie czekano latami
37 lat temu było już jasne, że głosowanie przyniosło porażkę Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a zarazem że przeszło jedna trzecia wyborców nie pofatygowała się do urn.
Nie poszli ludzie, którzy nie wierzyli "Solidarności", i ludzie, którzy stracili wiarę w PZPR. Była też cała grupa ludzi, którzy budowali życie na układach z władzą.
- wspomina Porawski.
W wyborach z 1989 roku kandydaci opozycji zdobyli w Sejmie wszystkie miejsca przewidziane dla bezpartyjnych, czyli kandydatów niezwiązanych ani z PZPR, ani z ugrupowaniami satelickimi.
Andrzej Porawski objął funkcję dyrektora biura posłów i senatorów z Poznania. Sam nie został parlamentarzystą; przez wiele kadencji zasiadał w sejmiku i radzie miasta. Od 1991 był dyrektorem biura Związku Miast Polskich. W kwietniu tego roku przeszedł na emeryturę. Zastąpił go były prezydent Poznania, Ryszard Grobelny.