Zespół Jambinai z Korei Południowej nie ucieka od ciężkich rockowych brzmień, ale na scenie pokazują też ludowe instrumenty typowe dla ich kraju. - Dla nas tradycyjna kultura ludowa nie jest obciachem - tłumaczą młodzi muzycy.
Podobnie, jak grupa Renaty Rosy. Dzięki dziesięciostrunowej gitarze w ich muzyce słychać wszystkie, także indiańskie korzenie Brazylii. Na scenach Ethno Portu można też zobaczyć specyficzne instrumenty z Persji, Afryki czy z Indii. To wszystko dla wiernej publiczności jednego z najciekawszych festiwali w Polsce.
W sobotę o godz. 11 warsztaty muzyczne, od 16 "Małe Etno"dla dzieci, o 20 przed Zamkiem - wystąpi zespół bębniarzy z Konga. W piątek wieczorem zaprezentował się zespół FANFARE CIOCĂRLIA z Rumunii (zobacz film).