Bohaterem spektaklu i zarazem jednym z aktorów jest Patryk Krause, który cierpi na spastyczność, czyli patologiczne, wzmożone napięcie mięśniowe. Objawia się ono sztywnością i przykurczami kończyn.
Reżyserka „Wklęsłego” Ewa Obrębowska-Piasecka mówi, że to spełnienie marzenia Patryka Krause, „który wierzy w teatr jeszcze bardziej niż ona”.
Powodem do tego, żeby 10 lat temu zrobić „Wklęsłego” było spotkanie z Patrykiem i powodem do tego, żeby po 10 latach wrócić do tego spektaklu również jest Patryk. On po prostu napisał: "Kochanie, minęło 10 lat, czas zagrać". A jeżeli Patryk mówi, że czas zagrać, to znaczy, że czas zagrać
- dodaje reżyserka.
Patrykowi Krause towarzyszą na scenie zawodowi aktorzy: Grażyna Wydrowska i Janusz Stolarski. Razem tworzą niezwykły eksperyment sceniczny, w którym padają pytania o podobieństwa i różnice między nami.