To już 20. edycja festiwalu i widzowie doskonale wiedzą, czego się po nim spodziewać - to prawdziwa uczta dla kinomanów.
Organizator Rafał Górecki szczególną wagę przywiązuje do festiwalowego cyklu „Prowincje świata”; skupionego każdego roku na wybranym ważnym problemie; tym razem jest to "labirynt rozwoju". Jak tłumaczy Górecki chodzi o to, żeby człowiek zastanowił się, żeby wszystko to, co obecnie oferuje nam postęp, jest nam rzeczywiście potrzebne do życia. Do wywołania refleksji posłużą filmy z USA, Wielkiej Brytanii, Francji czy Polski. Siłą festiwalu są też kuluarowe rozmowy widzów z ludźmi kina.
Reżyser Tadeusz Chmielewski odbierze honorową nagrodę organizatorów. Większość pozostałych nagród przyzna w głosowaniu publiczność. Laureaci wyjadą z drewnianymi statuetkami Jańcia Wodnika.